No dig – uprawa bez przekopywania
No dig jest to rewolucyjna metoda uprawy roślin, która opiera się na wykluczeniu zabiegu przekopywania podczas pielęgnacji i uprawy. Propagatorem tej ciekawej metody jest angielski ogrodnik Charles Dawling. Jaki jest sens i korzyści z metody no dig? Dowiesz się poniżej!
Kim jest Charles Dowding?
Charles Dawling to urodzony w roku 1960 brytyjski ogrodnik, autor wielu książek branżowych. Od lat 80' XX wieku stara się uświadamiać ludzi, w sprawie ekologicznego ogrodnictwa. Największą popularność przyniosła mu propagacja systemu no dig, który rezygnuje z przekopywania ziemi w uprawie roślin. Metoda znana jest na całym świecie i jest chętnie wykorzystywana. Charles Dowding od lat związany jest z ogrodnictwem na farmie w Somerset, w Anglii, gdzie zajmuje się prowadzeniem ogrodu Homeacres. Warto wspomnieć, że Dowding napisał wiele ciekawych książek o tematyce ogrodnictwa organicznego i ekologicznego. Aktywnie działa w Internecie i chętnie prowadzi warsztaty uprawowe. Jest to osoba niezwkle inspirująca i warto śledzić jej poczynania.
Charles Dowding w swoich filmach pokazuje i poleca miedziane narzędzia ogrodnicze PKS Bronze.
Zasady metody no dig
Metoda no dig znalazła wielu zwolenników i jest chętnie wykorzystywana zwłaszcza w uprawie ekologicznej. Warto wspomnieć, że metoda jest efektywna i sprawdzi się nawet dla mniej doświadczonych ogrodników. Korzystając z niej, rezygnujemy z tradycyjnego przekopywania podłoża, podczas uprawy roślin, za to dodajemy materię organiczną np.: liście, kompost, obornik, tekturę bezpośrednio na powierzchnię podłoża, nie mieszając ich ze sobą. Dzięki temu imitujemy naturalne procesy jakie zachodzą w podłożu np. gdy liście opadają.
Nie da się ukryć, że jeśli nie przekopujemy podłoża, ingerencja ludzka w uprawę jest zmniejszona, a ekosystem nie jest tak zaburzony. Klasycznie organizmy, które znajdą się w glebie: dżdżownice, grzyby, przerabiają materię organiczną i mogą ją wprowadzić jeszcze głebiej, powoduje to stworzenie naturalnej, właściwej struktury gleby. Udowodniono, że stosując taką uprawę plony warzyw są zadowalające,
a czasem większe niż przy klasycznej uprawie. W uprawie no dig oprócz tzw. ściółkowania materią, stosujemy tylko zabieg podlewania, jeśli podłoże tego wymaga. Następnie spokojnie czekamy aż procesy będą zachodzić samodzielnie.
No dig – krok po kroku
- Na początku należy wybrać miejsce, w jakim będziemy stosować metodę no dig. Idealnie jeśli będzie ono równe i dość dobrze nasłonecznione.
- Jeśli rabata wymaga wyrównania zróbmy to. Usuńmy z niej kamienie i chwasty z korzeniami.
- Następnie rozkładamy karton, bez nadruków, taśm, on ulega biodegradacji.
- Kolejna warstwa to kompost lub obornik mniej więcej do 15 cm.
- Na sam wierzch rozkładamy np. słomę, korę lub liście.
- Takie podłoże jest gotowe do wysiania np. warzyw lub ziół
- Pamietaj, aby je regularnie lustrować i podlewać.
Pozytywne cechy no dig
Chyba największą pozytywną cechą uprawy no dig jest pozostawienie podłoża do uprawy roślin nietkniętym. Naturalna struktura gleby nie powoduje zakłóceń w życiu mikroekosystemu. Jest to metoda prosta, nie wymaga dużych nakładów pracy i zaoszczędzamy dzięki temu trochę czasu, który jest tak cenny w dzisiejszych czasach. Warto nadmienić, że praca w ogrodzie w dużej mierze obciąża kręgosłup, wykorzystując no dig odciążamy nasz organizm. Metoda no dig sprawdzi się nawet dla osób mało doświadczonych w ogrodnictwie.
Warto wspomnieć również, że ściółkowanie powoduje, zmniejszoną ilość chwastów na plantacji. Chwasty są sporą konkurencją dla naszych plonów. Zdrowa struktura gleby pozowli nam na silniejszy i bardziej rozbudowany system korzeniowy, a tym samym całą roślinę. Chronimy również nasze podłoże przed zjawiskiem erozji. No dig może zapewnić nam znacznie lepsze plony niż uprawy z przekopywaniem.
Negatywne cechy no dig
Aby być w pełni świadomym tej metody warto poznać również drugą stronę medalu. No dig wymaga dużej ilości kompostu lub obornika, co może dla niektórych być dużym kosztem. Pamiętaj, że metoda no dig nie działa od razu. Aby gleba osiągnęła pełną dojrzałość musi przejść kilka sezonów. Niestety nie niweluje ona pojawiania się szkodników na plantacji np. ślimaków, które uwielbiają mulcz.
Gdzie stosować uprawę no dig?
Uprawa no dig nadaje się do większości rabat jak i gatunków. Jednak najlepiej wykorzystać ją na podłożu słabym, zniszczonym, zmęczonym ciągłymi zabiegami uprawnymi. Może to być idealny oddech dla naszego podłoża. Z powodzeniem sprawdzi się na rabatach podwyższanych jakni płaskich. Idealna będzie do uprawy ziół, kwiatów, a także warzyw.
Jeśli chcesz poznać całą tajemnicę uprawy no dig odsyłamy cię do książki Charlesa Dowling – No dig. Jest to niezwykle ciekawa propozycja, która zawiera cztery rozdziały: wszystko zaczyna się od gleby, jak zacząć, zasady uprawy warzyw, katalog warzyw i ziół. Taka książka to dobry pomysł na preznet dla osoby, która pragnie poszerzać swoją wiedzę w zakresie ogrodnictwa.
Literatura
- No Dig, Ch. Dawling, 2022
- Projektowanie ogrodów naturalistycznych, N. Dunnett, 2004
- Kanał na youtube.com- Naturalnie o ogrodach
- Organic gardening-the natural no dig way, CH. Dawling, 2018
- No dig gardening, Ch. Nardozzi, 2021
- No dig, no weed gardening, P.R. Pincelot, 1986
- Kanał na youtube.com, Ogród Charles Dawling
- Strona internetowa: https://charlesdowding.co.uk/